Wędrówka po żuławach

Żuławy to piękny region, którego warto odwiedzać, więc dziś nadarzyła się okazja, by tam pojechać. Wyruszyłem z Zaspy przez Gdańsk, gdzie trudno było dostać się na ul św Wojciecha, rozkopane całe miasto. Trochę na rowerze i trochę z buta, jakoś  się przedostałem. Przed Pruszczem skręciłem na Mokry Dwór i tak jechałem do Przejazdowa i do Gdańska. Przez 45 km  w zasadzie nie zsiadałem z siodełka.Fajna wycieczka jak i pogoda dopisała.

IMG_2162

IMG_2145 IMG_2169

IMG_2147

IMG_2149

IMG_2151

IMG_2155

IMG_2164

IMG_2157

Posted in Relacje | Leave a comment

Objazd trasy

Kiełpinek_FotorOprócz spacerów z psem i wyciąganie z niego kleszczy, postanowiłem wyjechać po lasach. Są tu piękne może zbyt krótkie trasy, ale bajkowe widoki. Oto kilka fotek.

IMG_2090_Fotor

IMG_2094_Fotor IMG_2092_Fotor

 

 

 

 

IMG_2085IMG_2100_Fotor

 

 

 

 

 

Posted in Relacje, Uncategorized | Leave a comment

Spacer z psem

IMG_2015

IMG_1994

IMG_2014

IMG_2089

 

Posted in Relacje | 2 Comments

Sobotni relaks

Krótka wędrówka w tak ładną pogodę. Trochę lasami, trochę drogami szutrowymi i kilka zdjęć do obejrzenia. Na ostatnim zdjęciu przedstawiam moje zdolności kulinarne, zamiast kanapek to lepsza jest sałatka, czyli bomba witaminowa.

IMG_1874

IMG_1931 (1)

IMG_1936

 

 

 

 

 

 

IMG_1933_Fotor

IMG_1935_Fotor

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje | 2 Comments

Wędrówka po kaszubach

Kilka fotek z dzisiejszej wycieczki. Przez ten gąszcz przedzieraliśmy się, aby wykonać te ujęcia tego zamku.

IMG_1924

 

IMG_1923

 

 

 

 

 

 

 

IMG_1926

Posted in Relacje | 3 Comments

Wędrówka po Kaszubach w błocie

Nareszcie wyruszyłem w dość długą i wyczerpującą wycieczkę, bo trwała 8 godzin. Kierunek Otomin, Sulmin, Niestępowo i Widlino, gdzie zaczęły się schody, czyli długie podjazdy i  zjazdy w ciężkich warunkach. Drogi szutrowe, dukty leśne pełne błota i strumieni biegnących po dróżkach leśnych. Często rower pod pachą i z buta po grząskim błocie lub wodzie (zdjęcie). A wiec z Widlina do Lapina wzdłuż jeziora Lapinskiego przy pięknych widokach. Następnie przez Czapelsko, Skrzeszewo gdzie co 200 m zsiadanie z roweru i z buta po błocie do kostek, dawno po takim błocie nie jechałem. Okropna droga mocno zabagniona a ja w dodatku założyłem wąskie opony 1,5 to był mój błąd. W Skrzeszewie skręciłem na Przyjaźń i do domu. Po tych ostatnich opadach nie powinienem wybierać tej trasy, ale stało się, w domu wylądowałem o godz 18:00.

No cóż momentami było bardzo przyjemnie, ale tylko momentami. Trasa dość trudna i ciężka, no cóż jesteśmy do tego przyzwyczajeni, także nie narzekam. Teraz w niedziele odpoczynek.

IMG_1877 (1)_Fotor

IMG_1864 IMG_1869

 

 

 

 

 

IMG_1879

IMG_1873

IMG_1876

 

 

 

 

 

IMG_1880

IMG_1874

IMG_1870

 

 

 

tekst&zdjęcia: M. Butkiewicz

Posted in Relacje | 4 Comments

Chatka w lesie

Spotkałem taką samotną chatkę w pięknej oprawie drzew

1

Posted in Relacje | Leave a comment

Tęcza

Udało mi się uchwycić tęczę tuż przed zachodem słońca:)

DSCN0796

Posted in Relacje | Leave a comment

Wędrówka po lasach Osowy

Po sobotniej wędrówce po Żuławach zdecydowałem się na lasy Osowskie ze względu na dokuczliwy wiatr, który ciągle dmuchał z przodu. Chociaż przy mniejszym  zagęszczeniu drzewami również wiatr dawał znać o sobie. Generalnie rzecz biorąc wycieczka dość  fajna, 3 godziny na świeżym powietrzu. W lasach pusto nikogo prawie nie było, bo wszyscy chyba na deptakach w mieście. Wczoraj chciałem przeciąć ul Długą, aby dostać się do domu, niestety taki tłok, że nie można było przecisnąć się na drugą stronę ulicy. Nie rozumiem jak można spędzać wolne na ulicy w takim tłumie. Na ostatnim zdjęciu to wiadukt na szlaku czarnym, wjeżdża się na niego ze szlaku żółtego od Źródła Marii w lewo. Dalej wprawdzie jest most przez który można by było przejechać ale jest zakaz ze względu na niebezpieczeństwo. W sumie było trochę podjazdów jak i zjazdów, wiadomo, że po okresie zimowym nie jest jeszcze taka kondycja jak by się chciało, ale jest co raz lepiej, przynajmniej cztery litery nie bolą:)

IMG_1855

IMG_1852

IMG_1853

 

 

 

 

IMG_1856

tekst&zdjęcia: Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje | Leave a comment

Rajd kulinarny

Z rana spojrzałem na termometr i zimno  mi się jakoś zrobiło, na termometrze zobaczyłem cyferkę  „4”, no to kicha z dzisiejszego wyjazdu a już tak się nastawiłem na ten obiad na smażoną rybkę. Małe śniadanko kilka ćwiczeń rozciągających mięśnie. Godzinę przed południem temperatura ucieszyła mnie (+8 stopni) i ruszyłem w drogę. W sumie ładnie się zrobiło, przyjemnie się jechało. Miał ze mną jechać Marek, ale zdecydował się zrezygnować ze względu brak kondycji po zimie, ja natomiast trochę ćwiczyłem. Przejechałem bez problemu 50 km. Acha a rybka była wspaniała, tego mi brakowało.

IMG_1838

IMG_1839

IMG_1840

 

 

 

 

IMG_1842

IMG_1844

 

 

 

 

IMG_1845

IMG_1851

 

 

 

 

 

IMG_1841

tekst&zdjęcia=Mieczysław Butkiewicz

Posted in Relacje, Uncategorized | Leave a comment
« Older
Newer »