Puszcza Kaszubska, Paraszyńskie Wąwozy

IMG_7884

Trasa przejazdu

 

Spotkaliśmy się w pociągu w 12-sto osobowym składzie, ale po drodze jeszcze paru dosiadło. W sumie było nas 15. Nikt się nie spodziewał, że na tej trasie będziemy przeżywać ciężkie chwile. Tym razem opuściło nas szczęście, które zawsze nam towarzyszyło.

Zawsze podkreślałem, aby wszyscy korzystali z kasków z powodu ostrych technicznych zjazdów… no i przydał się kask przy moim dość niebezpiecznym upadku, ale o tym później.

Boże pole Wielkie! Nareszcie wysiadamy, krótkie zaopatrzenie w sklepie i w drogę! Obiecałem 100% szutrów i słowa dotrzymam. Założeniem tego rajdu było przejechanie niebieskiej ścieżki rowerowej aż do jeziora Wygoda a następnie szlakiem czerwonym do Sopotu. Momentami bardzo przyzwoita droga leśna, ale było dość sporo podjazdów i oczywiście zjazdów,  często bardzo krętych i niebezpiecznych. Nie jeden raz wprowadzaliśmy rowery na piechotę.IMG_7872

Po przejechaniu 20 km nastąpiła pierwsza awaria w rowerze Pawła… kicha. I nic nie byłoby w tym nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że nasz kolega posiada rower starszego typu w którym kola są mocowane za pomocą nakrętek, a nie szybko zapinaczy. Niestety nikt nawet właściciel nie posiadał odpowiedniego klucza. Powstał problem i to nie mały gdyż Pawłowi groziła 20-sto kilometrowa przechadzka lasem.

Na jego szczęście Michał po dłuższych przeszukiwaniach swoich zasobów narzędziowych znalazł jakiś stary klucz rowerowy……uff no to mu sie jednak tym razem upiekło. Niech to będzie przestrogą dla każdego, że klucze należy mieć ze sobą, a nie liczyć na innych.

Po wymianie dętki ruszamy w drogę. Za chwikę następna kicha tym razem u Janusza, ale tu przynajmniej nie było problemu ze zdjęciem koła. Michał prowadził ten rajd za pomocą GPS’u. Spisał się doskonale, ani jednej wpadki…. zastanawiam się nad kupnem tego urządzenia na przyszły sezon. Rozpocząłem serię upadków  podczas dość szybkiego zjazdu pomiędzy wystającymi korzeniami. Anetce jadącej przede mną rzuciło rower w lewo, a ja aby uniknąć zderzenia skierowałem się w stronę nasypu. Zjazd był dość ostry, także tam po tych nierównościach szybkości przewyższały 30 km/h. Głową  walnąłem w nasyp… całe szczęście, że miałem kask. Skutki tego upadku były takie, że musiałem się wycofać na szosę. Żebro pęknięte albo mocno stłuczone – nie wiem. Zaciskając zęby pojechałem jeszcze 10 km z grupą po tych nierównościach aż do jeziora Wygoda. W tym miejscu wiedziałem, że czerwonego nie przejadę, więc postanowiłem wjechać na szosę w kierunku Wejherowa (ok 15km).

IMG_7876Nie byłem osamotniony, bo okazało się, że za mną w pewnej odległości Paweł również zaliczył OTB. Potłuczony dołączył do mnie składając rezygnację z dalszej jazdy czerwonym szlakiem.

Fatalny dzień!!!, ale to nie koniec problemów.

Tomkowi „Flash’owi” przy zjeździe , koło wpadło  w jakiś dół i poleciał  jak wystrzelony z katapulty. Nic mu się nic nie stało, bo miał miękkie lądowanie w życie Smile

Następnie po 40 km nastąpiła awaria jaka nie zdarza się często, a mianowicie Tomkowi rozleciał  się suport… rower nie nadawał się w terenie do naprawy. To najgorsze co go mogło spotkać gdyż był zmuszony iść na piechotę do Wejherowa na pociąg (15 km)… nie mając innego wyjścia, poszedł, a raczej pobiegł. Byłem cały porozbijany, jadąc szosą nie mogłem obejrzeć się do tyłu i sprawdzić czy jedzie za mną Paweł (obolały kark). Oprócz tego mięśnie obu nóg miały mocne stłuczenia. Ból mi sie wzmagał, więc jechałem coraz wolniej. Gdy wsiedliśmy do pociągu w przedziale siedział już wygodnie Tomek!! Jak to sie stało, że on pierwszy dojechał przed nami? Twierdził, że często biegł po szosie no i w dodatku ruszył w drogę ok 20 min przed nami.

IMG_7888

I tak się skończył ten rajd pełen przygód i upadków. Był bez wątpienia jednym z najmniej szczęśliwych, a mój upadek zaliczam do najbardziej niebezpiecznych w całej swej karierze rowerowej.

Teraz na pewno przez parę dni nie będę mógł wsiąść na rower…. szkoda, taka fajna pogoda.

organizator: Mieczysław Butkiewicz

nawigator: Michał Rybicki

zdjęcia: „Flash”&”sot”

asfalt=brak

dystans=100

kondycja=normalna

profil=niski

trud=niski

m=Bożepole Wielkie

m=Wejherowo

szlak=niebieski

obszar=Kaszuby

atrakcja=jezioro

typ=rowerowy

This entry was posted in Relacje and tagged , , , . Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post. Post a comment or leave a trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Your email address will never be published.


7 + = piętnaście